Wednesday, July 17, 2013

Let's go to Łódź...

Wczoraj miałam okazję przejechać się do Łodzi. Była to bardzo krótka wycieczka , zaledwie kilku godzinna , ale to zawsze coś. Gdzieś tak z rok temu byłam w tym przepięknym mieście ze szkołą, ale jak to na szkolnym tripie, zwiedzaliśmy muzea, muzea i jeszcze raz muzea...
Najbardziej zależało mi jednak na odwiedzeniu Manufaktury, podobno jednego z największych ch w Polsce. Zachwycił mnie wygląd budynków i tej wielkiej, świetnie zagospodarowanej przestrzeni, jak i wnętrze oraz sklepy i butiki,których część jest bardzo oryginalna i nie ma ich w żadnym innym ch. Natrafiłam właśnie na dobry moment, gdyż trwa sezon letnich wyprzedaży i można kupić sobie dużo fajnych rzeczy za nie wielkie pieniądze (ja upolowałam kostium kąpielowy z geoxa, naszyjnik od Patrizia Pepe,opaskę z kwiatami w glitterze i kilka broszek do marynarki<3).

Moją uwagę zwróciły szczegóły, które bardzo klimatycznie nawiązywały do całości, od kolorowych ławek, przez stojaki do rowerów, po oryginalne kosze na śmieci.

Najbardziej jednak podobała mi się kolej , ustawiona tam specjalnie na rok Juliana Tuwima, obszyta kolorową włóczką przez polską artystkę street Artu, mieszkającą w Nowym Jorku, czyli Agatę Oleksiak. Zachwyca ona wszystkich swoim nie banalnym podejściem do sztuki. Obszywa ona różne rzeczy, najczęściej przedmioty użytku domowego, ale także samochody, koparki, pomniki itp. kolorową włóczką. Ona nazywa swoją pracę "robieniem ubrań dla rzeczy". Uwielbiam jej wyroby, często śledzę je w internecie i na początku nie wierzyłam, że można takie coś zrobić ręcznie, dopóki sama się nie przekonałam.

A tym czasem zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego przecudnego miejsca i obejrzenia moich zdjęć stamtąd.